Planete Doc Review Planete Doc Review
Planete Doc Review
Filmy
Królowa i ja
> Iran Gate

The Queen and I
Reżyseria /Directed by: Nahid Persson Sarvestani
Produkcja /Production: RealReel Doc AB, Szwecja /Sweden 2008
90 min

Oceny: / 21
KiepskiBardzo dobry
PROJEKCJE:
  9 maja 14.30
16 maja 14.15
17 maja 20.30


Wybrane nagrody i festiwale /Selected festivals and awards:
2009 – Sydney Film Festival; DOXA Documentary Film Festival, Vancouver; Hot Docs Canadian International Documentary Festival; Sundance Film Festival – Nominacja do Nagrody Głównej /Grand Jury Prize Nomination
2008 – IDFA, International Documentary Film Festival Amsterdam

poprzedni   następny

Jej życie to gotowy materiał na ckliwy melodramat a’la Danielle Steel. Uboga, ale olśniewająco piękna dziewczyna (studentka architektury Farah Diba) spotyka potężnego monarchę (szacha Iranu Mohammada Rezę Pahlaviego). Ten zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Potem jest ślub jak z bajki, czwórka dzieci (pierwszy to wymarzony następca tronu) i... bajka się kończy. Protesty, które w 1978 roku ogarniają Iran, przekształcają się w regularną rewolucję, pozornie niezniszczalne struktury rządowe sypią się jak domek z kart, a rodzina szacha musi uciekać z kraju. 16 stycznia 1979 roku piękna cesarzowa wchodzi na pokład samolotu i swoją ojczyznę opuszcza na zawsze.
Czy zdawała sobie sprawę z przyczyn wygnania? Czy miała świadomość zbrodni, których dopuścił się reżim jej małżonka? Kim w ogóle jest dzisiaj Jej Wysokość Farah Pahlavi? Na to pytanie stara się odpowiedzieć rodaczka cesarzowej Nahid Persson Sarvestani – kiedyś gorąca zwolenniczka rewolucji, dziś, podobnie jak monarchini, żyjąca na obczyźnie.
Królowa i ja to jednak nie tylko film o fascynującej, mimo upływu lat wciąż pięknej kobiecie, lecz także opowieść o okruchach świata, który swego czasu Ryszard Kapuściński opisał w Szachinszachu. Królową Farah Pahlavi i Nahid Persson dzieli zbyt wiele, by mogły się polubić czy choćby zrozumieć. Spotkać się potrafią jedynie w zarówno osobistej, jak i wspólnej tęsknocie za ojczyzną. Paradoksalnie, wyłącznie w tej sferze panuje autentyczny egalitaryzm.




Komentarze (1)
1. Dodane przez Igor Czajka w dniu - 19-05-2009 11:25
 
 
Klasa
Film Królowa i ja w zamierzeniu autorki miał być filmem o żyjącej żonie ostatniego szacha Iranu. Jego dzieje znane są u nas z książki Kapuścińskiego Szahinszach. Historia królowej opowiedziana jest przez jej krajankę, która w młodości uważała się za komunistkę, lecz po rewolucji Chomeiniego szybko rozczarowała się do nowej władzy. Rozczarowanie zostało przypieczętowane śmiercią jej brata, którego powiesili w wieku 17 lat. Wychowana w slumsach nienawidziła szacha, a teraz chciała się dowiedzieć jak po latach zapatruje się na tamto życie była królowa. Jest to zatem historia dwu kobiet, z dwu biegunów społecznej hierarchii. Już samo to jest ciekawe, jednak film pokazuje coś więcej. Pod koniec jego realizacji pomiędzy reżyserka a królową zawiązuje się nić sympatii. Królowa uwodzi rozmówczynię tak samo, jak uwodzi całe otoczenie. W niezauważalny sposób kupuje sobie przychylność uprzejmością. Autorka zdaje sobie z tego sprawę, dzieli się z widzem swoimi wątpliwościami, a jednak nie umie lub nie chce się temu przeciwstawić. Chciałaby wykrzyczeć swoją frustrację i nienawiść, a zdobywa się na delikatne zadanie kilku trudnych pytań na sam koniec. Jest to nie tylko film o żonie Szacha, nie tylko historia kontrastu odmiennych biografii. Jest to także, a może przede wszystkim film o korupcji przychylności za pomocą uprzejmości.
 

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

poprzedni   następny
Pt8
So9
Nd10
Pn11
Wt12
Śr13
Cz14
Pt15
So16
Nd17
Logowanie


Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Informacje praktyczneArchiwumO festiwaluKontaktNewsletter